Menu2

Zawód taksówkarz

Zawód taksówkarza to jeden z tych zawodów, które obrastają mitami i legendami. W czasach komuny taksówkarze byli jedną z lepiej prosperujących grup zawodowych, po upadku komuny i pojawieniu się na polskich drogach setek tysięcy prywatnych samochodów zawód nieco podupadł. W poniższym artykule zajrzymy za kulisy zawodu złotówy, cierpa, drivera – czyli popularnego taksówkarza

banner big Zawód taksówkarz

 

 

Jak zostać taksówkarzem?

Zawód taksówkarza regulują lokalne przepisy – zazwyczaj kandydat musi zdać egzamin z topografii terenu na którym będzie wykonywać działalność oraz posiadać samochód, który spełnia określone przepisami wymagania. Po ich spełnieniu może ubiegać się o licencję taksówkarza:

Warunki konieczne do uzyskania licencji taksówkarza:

  • Ukończone 21 lat
  • Posiadane prawo jazdy kategorii B
  • Być zdrowym – poświadczyć to musi zaświadczenie lekarskie
  • Brak przeciwskazań psychologicnzych do pracy
  • Ukończone szkolenie z transportu drogowego (lub potwierdzenie, że przez 5 lat pracowało się w charakterze kierowcy)
  • Kandydat nie może być skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne karne skarbowe ani za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, obrotowi gospodarczemu, wiarygodności dokumentów, ochronie środowiska lub warunkom pracy i płacy albo naruszającym inne przepisy dotyczące wykonywania zawodu jak również nie mogą być skazani za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.

Po złożeniu odpowiednich zaświadczeń możemy przystąpić do szkolenia i egzaminu na którym sprawdzane są:

  • znajomość topografii miasta (obiekty turystyczne, zabytki ale również popularne lokale gastronomiczne)
  • znajomość przepisów o transporcie i ruchu drogowym, regulacji prawa transportowego i znajomość przepisów metrologicznych o taksometrach
  • znajomość miejscowego prawa
  • znajomość prawa pracy i przepisów BHP

Ważna uwaga: opłata za szkolenie nie może przekraczać 800zł a opłata za egzamin 200zł (dane za 2011 rok)

Po zdaniu egzaminów dostajemy upragnioną licencję za którą…oczywiście musimy zapłacić. Zazwyczaj kosztuje ona około 900zł  a w niektórych miastach jest z góry ustalony limit licencji wydawany na dany rok (zazwyczaj do dnia 30 listopada danego roku odpowiednie organy powinny określić liczbę nowych licencji do wydania w kolejnym roku kalendarzowym) Co ważne – przed uzyskaniem licencji musimy już posiadać środek transportu, który będzie naszą taksówką gdyż licencja wydawana jest na dany pojazd i obszar określający gminę.

Ważna uwaga: zwyczajowo w przeciągu 6 miesięcy od czasu wydania licencji należy podjąć pracę – inaczej licencja może zostać cofnięta.

Miejsce Pracy

taksówka 150x150 Zawód taksówkarzMiejscem pracy taksówkarza jest oczywiście taksówka. Koniecznie wyposażona w taksometr i kasę fiskalną. Taksówkarz jest tak naprawdę sam sobie sterem gdyż wykonując zawód musi posiadać zarejestrowaną działalność gospodarczą. Duże korporacje przedstawiają często wymagania co do posiadanego samochodu (na przykład nie może być starszy niż 10 lat), dlatego warto zapoznać się z wymaganiami korporacji przed podjęciem pracy. Jak już wspominaliśmy – po zdaniu egzaminu, odebraniu licencji, kupujemy taksometr, kasę fiskalną, popularnego „koguta”, oklejamy samochód i…możemy ruszać w trasę!

Korporacja czy praca na własny rachunek?

Jeżeli nie chcemy dzielić się zyskami z korporacją taksówkarską (w stolicy opłaty za przynależność do korporacji to wydatek rzędu 900-1200 złotych z własnym środkiem transportu).Generalnie jest tak – w dużych miastach opłaca się być w korporacjach gdyż często mają podpisane umowy z dużymi korporacjami, posiadają wyłączność na strategiczne miejsca jak np. dworce, lotniska i bardzo pomagają nam organizować pracę i zdobywać klienta.
W mniejszych miejscowościach możemy sami spróbować sił – np. rozklejając plakaty na słupach czy wręczając znajomym wizytówki.

Ile można zarobić?

Czas na odpowiedź na najważniejsze pytanie ile zarabia taksówkarz.

To zależy głównie od dwóch czynników: w jakim mieście jeździ taksówkarz i czy wykonuje kursy na własną rękę czy jest zrzeszony w korporacji. Dla przykładu podajemy dwóch taksówkarzy:

Opcja 1# duże miasto i korporacja

taxi lotnisko 150x150 Zawód taksówkarz

Lotnisko to jedno z bardziej atrakcyjnych miejsc

Pan Andrzej zrzeszony jest w korporacji i pracuje w Warszawie. Standardowo pracuje od poniedziałku do piątku od 7 do 19, w weekendy i nocami w ogóle nie wyjeżdża. Korporacja ma podpisane umowy z kilkoma dużymi graczami dzięki czemu 30% jego przychodów to tak zwane vouchery – pasażerowie chętnie je rozdają i przyznają napiwki gdyż to nie ich pieniądze. Przynajmniej raz w tygodniu trafia się bardzo dobry kurs >150zł, np. na lotnisko.

Miesięczny przychód Pana Andrzeja to 10 000 zł. Z tego musi opłacić składkę do korporacji (1000 zł), paliwo, ZUS i koszta działalności gospodarczej. Jednak wciąż zarobek na czysto przekracza 5000 zł. 

Opcja 2# małe, sezonowe miasteczko i praca na własny rachunek

postój taksówek 150x150 Zawód taksówkarzPan Janusz jeździ taksówką w jednej z nadmorskich miejscowości. Praca wybitnie sezonowa – latem co rusz odbiera telefony, zimą stara się zarobić chociażby na koszt utrzymania samochodu. Klienci pochodzą z reklam i polecenia. Reklamy to głównie ogłoszenia na słupach i samochód cały oklejony folią. Polecenia to znajome żony, które po wyjeździe mężów za granicę nie miały czasu zrobić prawa jazdy.

Uśredniony z miesięcy sezonowych i pozasezonowych miesięczny przychód pana Janusza to 2500 zł. Tak naprawdę to zarobek na granicy: zbyt mało, aby godnie żyć ale również zbyt dużo, aby zaczynać od nowa i szukać innej pracy.

Plusy i minusy:

+ możliwość dodatkowego zarobku w różnej postaci: wniesienie rzeczy, zabawa w kuriera dokumentów, nocne zakupy  kursy do agencji towarzyskich. Gdy klient każe się wieźć do miejsca uciech wszelakich możesz liczyć na dodatkowy zarobek od agencji. Ile? W zależności od miasta od 10 do nawet 100 zł

+ czasami poznajesz ciekawy ludzi i ich niezwykłe historie: raz zdarza się, że wieziesz na lotnisko zakochaną parę lecącą właśnie na Bahamy, innym razem poznajesz historię biznesmena jadącego na negocjacje w sprawie budowy nowej fabryki (uwaga: przeczytaj od razu minusy – punkt pierwszy)

+ łamiesz prawa fizyki: jadąc z klientem gdy stoisz w korku (stoisz lub jedziesz z prędkością poniżej 20km/h) zarabiasz najwięcej, gdyż wtedy bije taryfa postojowa

Minusy:

- dziwni ludzie – często, głównie na nocnych kursach zdarzają się naćpani, pijani tak, że brak z nimi jakiegokolwiek kontaktu. Dość powiedzieć, że średnio w jednym na dziesięć kursów zdarza się pasażer, który nie chce zapłacić

- zawód taksówkarza ma bardzo niski prestiż. Większość społeczeństwa (niestety) uważa, że taksówką jeżdżą cwaniacy, którzy tylko patrzą jak nas oszukać i poprowadzić najdłuższą możliwą trasą do celu

- bezpieczeństwo – pracując w korporacji taksówkarze mają umówienie sygnały i w razie „w” szybko jadą z pomocą. Pracując na własny rachunek musimy w ciągu kilku sekund podjąć decyzję o przyjęciu bądź odmowie kursu.

- napiwki – zdarzają się wciąż rzadko i to głównie za specjalne kursy: nocne zakupy czy podwózki do nocnych klubów

- rozbite życie – gdy Cię nie w pracy nie zarabiasz. Dlatego najlepiej, abyś jeździł po 12 godzin 7 dni w tygodniu. Tylko jak wtedy będzie wyglądać życie osobiste?

- jesteś psychologiem – zasada jest tak kobiety zazwyczaj narzekają na swoich mężów, mężowie chwalą się swoimi sukcesami zawodowymi i osobistymi oraz tym, ile panienek zaliczyli. A Ty słuchasz, słuchasz i słuchasz…

Najlepsze kursy:

Od znajomych taksówkarzy często można usłyszeć o tak zwanych złotych kursach. Wśród nich są dwa bardzo chętnie i często powtarzane:

Warszawa – Sopot

- czasy komuny, postój pod hotelem Victoria. Około 3 w nocy do taksówkarza podchodzi jedna z gwiazd ówczesnej estrady i stwierdza, że chce zobaczyć wschód słońca nad morzem. Skutek? 3 dni opłacone w hotelu w Sopocie + rachunek za przejazd stanowiący ówczesną roczną pensję

Warszawa – Watykan

Rok 2005 był szczególnie ciężki dla wszystkich wierzących, gdyż 2 kwietnia zmarł papież a Polska jak długa i szeroka ruszyła w pielgrzymkę. Wśród podróżujących było również 2 dostojników kościelnych, którzy zbyt późno zorientowali się, że wszystkie przeloty Polska – Włochy są zarezerwowane a zwykłym autokarem nie wypadało jechać. Skutek? Pięciodniowy wyjazd jedną z warszawskich taksówek, miesięczna pensja w kieszeni (po, przyznajmy, długich negocjacjach) i zaliczona pielgrzymka.

 

FAQ – najczęstsze pytania i odpowiedzi

1. Najgorsze sytuacje?

Niebezpieczni pasażerowie (głównie osiedlowe menele), wymiotujący imprezowicze i osoby, które zawsze wiedzą lepiej którędy należy jechać.

2. Co zapewnia bezpieczeństwo kierowcy?

Przede wszystkim jego własny instynkt. Nie jesteś pewny pasażera – nie bierz kursu. Wielu dla bezpieczeństwa wozi też gaz, pałki teleskopowe, czasem pistolety gazowe.

3. Zwymiotowałem w taksówce. Ile kosztuje ta (nie)przyjemność?

W zależności od firmy z którą korporacja ma podpisaną umowę. Zazwyczaj od 50 do 100 zł. W ekstremalnych przypadkach nawet 200zł.

4. Od kiedy jazda zaczyna być opłacalna?

Przyjmuje się, że musimy zrobić około 1 kurs na godzinę podczas 10 godzinnego dnia pracy, aby kurs był opłacalny

5. Co w sytuacji gdy nie masz wydać klientowi?

Często w okresie świąt i wypłat zdarza się wysyp Władysławów Jagiełło, czyli popularnych 100złotówek. Część korporacji ma w swoim regulaminie zapis, że gdy kierowca nie ma wydać to kurs jest za darmo. W innym przypadku należy wyłączyć taksometr i znaleźć sklep, który rozmieni gotówkę.

6
LUBI
a2 Zawód taksówkarz fb share Zawód taksówkarz tweet Zawód taksówkarz g plus Zawód taksówkarz

Zainteresował Cię artykuł? Chcesz podzielić się z nami swoim doświadczeniem lub historią? Skontaktuj się z nami lub zostaw komentarz poniżej.