Menu2

7 najgorszych pytań na rozmowie kwalifikacyjnej

Rozmowa kwalifikacyjna powinna przypominać negocjacje sprzedażowe dwóch partnerów, z których jeden poszukuje umiejętności a drugi je posiada.

Niestety, często rekruterzy o tym zapominają i traktują swoją pracę jak etat w fabryce: zadać określoną ilość klasycznych pytań, ocenić i odrzucić bądź przyjąć.

Dzisiaj o  7 najgorszych i mało wnoszących pytaniach na rozmowie kwalifikacyjnej.

rozmowa kwalifikacyjna pytania

1. Ile chciałby Pan zarabiać na tym stanowisku?

To najczęstsze i dla większości z nas najbardziej krępujące pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.

Na początku pojawia się zaskoczenie i chęć udzielenia szybkiej riposty: no przecież to Wy powinniście wiedzieć ile oferujecie i jaki macie budżet.

Następnie język staje kołkiem i zazwyczaj mówimy dużą mniejszą sumę niż w rzeczywistości chcieliśmy powiedzieć.

Jak udzielić najlepszej odpowiedzi na to pytanie?

 

Rozwiązanie I:

To czym zawsze możemy zaskoczyć to wiedza – bo każdy powinien wiedzieć, że z faktami się nie dyskutuje.

Przeanalizuj rynek, sprawdź ile zarabiają ludzie w Twojej branży np. w konkurencyjnych firmach.

Wtedy możesz odpowiedzieć na przykład w ten sposób:

Analizowałem rynek i rozpiętość płac wynosi tyle i tyle. Oczywiście chciałbym znaleźć się w górnej granicy tych widełek, ale ze względu na dodatkowe benefity jakie oferuje Państwa firma mogę przyjąć średnią tych widełek to jest….

I tutaj ważny haczyk: zawsze podawaj kwotę brutto. Jeżeli podasz kwotę netto to często zdarza się, że pracodawca uzna to za kwotę brutto i później ciężko będzie odkręcić całą sytuację (no przecież sam pan zaproponował taką kwotę).

 

Rozwiązanie II:

Jeżeli masz kłopot z podaniem konkretnej sumy możesz sprytnie ominąć temat odpowiadając pośrednio:

– Chciałbym zarabiać 20% więcej niż w mojej ostatniej firmie.
– A ile zarabiał Pan w ostatniej firmie?
– 5500 złotych brutto.

 

Rozwiązanie III:

Gdy totalnie nie czujemy się na siłach, aby rozmawiać już teraz o zarobkach możemy szczerze powiedzieć: chciałbym porozmawiać o zarobkach już podczas finalnych negocjacji, na ostatnim etapie rozmowy kwalifikacyjnych.

 

2. Gdzie widzi Pan siebie za 5 lat?

rozmowa kwalifikacyjna jakie pytaniaPytanie dinozaur, które przyszło wraz z modą na pracę w zagranicznych korporacjach, lunchami w sushi barach i uśmiechem bielszym od płatków śniegu

 

Jaka jest najlepsza odpowiedź na to pytanie?

 

Rozwiązanie I:

Taka odpowiedź pojawia się dość często wśród „rozgarniętych” kandydatów:

Będę świętował pięciolecie w Państwa firmie.

Przy czym warto od razu pokazać, ze ma się jasną ścieżkę kariery i życiowe plany.

Możemy wspomnieć, że w ciągu 5 lat chcemy awansować, ukończyć dodatkowe kursy czy studia podyplomowe.

 

Rozwiązanie II:

Jeżeli czujesz, że atmosfera rozmowy kwalifikacyjnej jest luźna możemy spokojnie powiedzieć, że za 5 lat będziesz siedział po drugiej stronie i rekrutowali osoby do zespołu, którym będziesz kierował.

Taka odpowiedź to dobry ice breaker, ale uwaga: użyta w niewłaściwym momencie może położyć naszą rozmowę kwalifikacyjną.

 

Dlaczego rekruterzy o to pytają: rekruterzy w ten sposób sprawdzają nasze podejście do pracy i życia. Dzięki temu wiedzą czy mają do czynienia z konkretną, mającą plany osobą czy marzycielem żyjącym z dnia na dzień.

 

 

3. Proszę podać przykład trudnej sytuacji w której zachował się Pan jak prawdziwy lider.

rozmowa kwalifikacyjnaTo pytanie weszło już do kanonu każdej rozmowy kwalifikacyjnej i szczerze mówiąc przestało mieć jakikolwiek sens.

Rekrutacje nie odbywają się na dowódców myśliwców czy okrętów wojennych, więc rekruterzy nie oczekują mrożących krew w żyłach historii o naszym bohaterstwie.

Dlatego to pytanie tylko na pozór wydaje się trudne.

Przygotowani zawczasu na pewno szybko przypomnimy sobie dużą liczbę sytuacji w której musieliśmy być liderami i przewodzić mniejszą lub większą grupą osób (chociażby podczas pracy grupowej na uczelni).

 

Dlaczego rekruterzy o to pytają: liderzy, przywódcy i samce alfa – nie wiedzieć czemu to słowa klucze, które rozpalają umysły rekruterów w korporacjach. Im lepiej opiszemy swoje zachowanie w danej sytuacji tym lepiej dla nas.

 

4. Jaka jest Pana największa wada?

To pytanie na którym kłamie 90% osób ubiegających się o pracę. Pozostałe 10% jest szczere i…nigdy nie dostaje pracy.

Nie mów o tym, że nie lubisz rano wstawać lub że lubisz dużo przesiadywać na facebooku.

Powiedz coś co łatwo jest przekuć w sukces.

Jaka jest najlepsza odpowiedź na to pytanie? I tu zaczynają się schody, ponieważ istnieje kilka szkół i każda mówi co innego.

 

Rozwiązanie I:

Odpowiedź o największą wadę zależy od sektora w którym chcemy pracować. W przypadku bankowości rachunkowości i wszelkich sektorów gdzie wymagana jest skrupulatność dobra odpowiedź może wyglądać następująco:

Czasami mam zbyt mało zaufanie do ludzi, dlatego wyznaję zasadę podwójnego sprawdzania. Czasami muszę przez to dłużej pracować, ale mam pewność że wszystko co robię jest zrobione dobrze.

 

W przypadku zawodów ściśle związanych z pracą grupową:

możemy wspomnieć o tym, że jesteśmy często zbyt ugodowi i chęć osiągnięcia kompromisu często przysłania nam nasze osobiste dążenia

 

W przypadku gdy staramy się o praktykę  podczas studiów:

nie bójmy się powiedzieć, że przeszkadza nam nasz brak doświadczenia w tego rodzaju pracy.

 

Rozwiązanie II – uniwersalne. 

Przedstaw swoją wadę w taki sposób, aby od razu podkreślić to jak nad nią starasz się pracować. Odpowiedz według schematu: moja słabość to to i to, ale robię to i to aby nad nią pracować.

Przykłady „dobrych wad”:

Podczas pracy zbytnio skupiam się na detalach i widzę pojedyncze drzewa zamiast lasu. Jednak ostatnio zacząłem nad tym pracować i teraz przygotowuję sobie w głowie cały projekt i używam map myśli, aby widzieć obraz z połączonych elementów a nie pojedyncze obrazki.

 

Łatwo się rozpraszam, przez to muszę robić dużo notatek i na spotkaniach jestem osobą, która zazwyczaj notuje najwięcej.

 

Unikajmy: sztampowych odpowiedzi – czasami zbyt dużo angażuję się w pracę, jestem pracoholikiem i perfekcjonistą. Uwierz – to słyszy każdy rekruter i wielu jeżeli chce ciągnąć tę rozmowę, to szybko zripostuje: dla mnie jest to bardziej zaleta niż wada. Poproszę o prawdziwą wadę.

Dlaczego rekruterzy o to pytają: to test na to jak dobrze przygotowaliśmy się do rozmowy kwalifikacyjnej i czy można nas czymś zaskoczyć.

Przygotujmy sobie zawczasu odpowiedzi na to pytanie. Dodatkowo rekruterzy sprawdzają naszą samoświadomość i to jak pracujemy nad poprawą naszych zdolności.

 

5. Dlaczego stara się Pan o tę pracę?

Najprostsza odpowiedź brzmi: ponieważ wy szukacie pracowników a ja szukam pracy. Jednak oczywiście musimy ją ubrać w bardziej odpowiednie słowa:

Szukam pracy ponieważ chciałbym się specjalizować w tym obszarze w którym Państwo akurat poszukują pracowników.

Dlaczego rekruterzy o to pytają: to jedno z tych nic nie wnoszących do rozmowy pytań. Niektórzy chcą, aby połechtać ich ego, więc możemy im powiedzieć, że zawsze marzyliśmy o pracy w tak dynamicznie rozwijającej się firmie (oczywiście jeżeli jest to prawda).

 

6. Dlaczego zdecydował się Pan zrezygnować z obecnej pracy?

Jeżeli poprzednie pytanie uznaliście za głupie to co powiecie na to? Najlepiej byłoby odpowiedzieć zrezygnowałem to zrezygnowałem po…co drążyć.

Najlepsze odpowiedzi:

 

Rozwiązanie I: blokada rozwoju.

Opowiedzmy o tym jak było nam źle bo nie mogliśmy się rozwijać, brakowało nam wyzwań i odpowiednich szkoleń.

 

Rozwiązanie II: bezpieczniejsze.

Możesz szczerze opowiedzieć o swojej pracy – o tym, że przez kryzys i złe decyzje zarządu firma wpadła w tarapaty i zaczęła obcinać pensje i szykować zwolnienia, dlatego szukasz bardziej stabilnej pracy.

Dlaczego rekruterzy o to pytają: Nie mamy pojęcia.

 

7. Zbliża się deadline dla danego projektu a Pan nie jest jeszcze gotowy ze swoją pracą. Woli Pan oddać projekt (bo deadline) czy woli Pan nie oddawać czegoś, z czego nie jest do końca zadowolony?

I tutaj zaczynają się prawdziwe schody, bo ani poradniki dla szukających pracy, ani książki dla rekruterów nie potrafią znaleźć odpowiedniej odpowiedzi na to pytanie.

 

Rozwiązanie I:

Większość ubiegających się o pracę odpowiadając na to pytaniepróbuje budować prawdziwą hybrydę: że deadline to wiemy, ale że jesteśmy perekcjonistami to nie wypuścimy nic z naszych rąk z czego nie będziemy w pełni zadowoleni. Zazwyczaj rekruterzy akceptuję takie wymijające odpowiedzi, ale tym co drążą polecamy przytoczyć hasło znajdujące się w siedzibie Facebooka:

 

siedziba Facebooka

Źródło: http://mashable.com/2012/04/07/facebook-hq/

Dlaczego rekruterzy o to pytają: gdyż chcą w ten sposób sprawdzić czy jesteśmy perfekcjonistami, którzy nie podpiszą się pod niczym z czego nie są zadowoleni czy może perfekcyjnymi egzekutorami – osobami, które mniej uwagi zwracają na szczegóły a więcej na dostarczenie rzeczy na czas.

Dlatego musimy sami sobie odpowiedzieć, który typ osobowości jest nam bliższy.

 

Rady na koniec:

  • Bądź pewny siebie, ale nie arogancki
  • Nigdy nie podchodź do rozmowy kwalifikacyjnej tak jakbyś miał o coś prosić. To firma poszukuje ludzi takich jak ty. I to ona ma problem, że jeszcze w niej nie pracujesz.
  • Nie bój się rozmawiać o pieniądzach: szukasz pracy a nie wolontariatu

 

A Ty – jakie najgłupsze/najtrudniejsze pytania usłyszałeś na rozmowie kwalifikacyjnej?

Zostaw komentarz – na podstawie najlepszych stworzymy osobny artykuł. 

Powiązane:

,

  • Ola

    Jak opisal/a bys kolor nieb.os.niewidomej…pytanielegenda i zadawane najchetniej osobie na odstrzał….

  • Często te pytania mają tylko zestresować kandydata albo sprawdzają jak sobie radzi w sytuacjach wymagających kreatywności. Nie chodzi o odpowiedź, ale o sposób jej udzielania i sposób myślenia.

  • mgk

    rozmowa o pierwszą pracę. Energetyka cieplna-obsługa rębaka, wózek jezdniowy.
    Czy skończył pan szkołę? Nie(ostatni rok zaocznie). Czy ma pan doświadczenie? Nie Ma pan certyfikat na wózki jezdniowe? Nie. Gratuluję i witam na pokładzie.

  • Ann

    -Czym będzie Pani dojeżdżać do pracy?
    -Odpowiedź: Mam własny samochód nie będzie z tym problemu.
    -A jak się samochód zespuje?
    -Odpowiedź: To nie przyjdę do pracy.

  • Merry

    A z kim się pan umawiał na rozmowę? – pyta mnie pani sekretarka w firmie, do której przyjechałem na rozmowę.
    – Eh….e…..no z panią, która do mnie dzwoniła…

  • Adrian Keys

    Mnie który pracował za Majstra , Kierownika Budowy i inspektorów budowlanych zapytał rekrutujący co to jest KNR ? a potem jak się robi kosztorys.To tak jak by spytał pielęgniarki z 20 letnim doświadczeniem jak się robi zastrzyki albo lewatywę . Prawatywą miałem go zastrzelić ??? Pewnie to była lipa i mieli swojego ?

  • Jack

    I pytanie na koniec – „Czy gdyby do tego pomieszczenia wszedł nagle pingwin ubrany w kapelusz sombrero, jaka była by Pana myśl na ten widok i dlaczego”? 🙂

    • gość

      Że ocieplanie klimatu to nie ściema i nawet na biegunie o tym już wiedzą. 😛

  • Don Mateo

    Pytanie zadane mi podczas rozmowy kwalifikacyjnej do call center – Podaj 3 powody dla których warto jeść zupę widelcem.

  • Szukam pracy

    Znalazłem ciekawy wpis o podobnej tematyce. Poradnik o tym jak pokonać pytania na rozmowie kwalifikacyjnej: https://interviewme.pl/blog/pokonaj-pytania-na-rozmowie-kwalifikacyjnej

  • Dudu

    I teraz nic tylko wyobrazić sobie podobne dialogi w Coffee Heaven 😉 Mając taką rotację to można trochę zwariować. Zresztą poczytajcie opinie o Coffee to szybko przejrzycie na oczy http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,4029

  • Magda

    pytanie, którym zaskoczył mnie rekrutujący: „Ile waży chleb i pół chleba”? Oczywiście główkowałam , a on dał mi kartkę i długopis i kazał rozwiązać równanie z jedną niewiadomą:) oczywiście to już nie było trudne. W dalszej części rozmowy stwierdził, że na pewno będę się nudzić na tym stanowisku – pomimo kwalifikacji, gdyż powiedziałam, że lubię wyzwania, a on stwierdził, że ta praca nie daje żadnej satysfakcji. I w tym momencie wiedziałam już, że nie chcę pracować w miejscu, gdzie Kierownik działu jest znudzony życiem jak mops:)

    • Yeti Parovetti

      I odpowiedziałaś, że waży półtora chleba czy nie? ^^

    • Tom

      To nie jest żadne równanie z jedną niewiadomą, tylko jakiś idiotyzm.
      Jeśli chleb waży na przykład 900 g, to chleb i pół chleba ważą razem 1350 g, a jeśli chleb waży 1 kg to, kilo i pół chleba waży półtora kilograma. To tak jakby zapytać, czym się różni wróbelek

  • ktoś zły

    Jakie są twoje dobre i złe strony?

    Odpowiedziałem- jestem idealnym kandydatem na to stanowisko z uwagi na umiejętności i zaangażowanie. Dążenie do efektów jest moją mocną stroną. A złych stron nie mam,

    Pracy nie dostałem 😮

  • Mię
  • ela

    czy ktoś wie, po co pytają drugi raz na rozmowie o to ile sie chciałoby zarabiac? mimo iz wczesniej przez telefon pytają – i wiedzą doskonale…
    inne głupie pytanie – ulubione, zadawane przez głupie rekruterki które mają dyplomy z angielskiego – „możemy porozmawiać chwilę po angielsku?” mimo iż praca nie ma związku z rozmawianiem po angielsku..

  • marlena

    Witam, ja na rozmowie kwalifikacyjnej do banku miałam Panu kierownikowi „sprzedać zegarek którego on nie będzie chciał kupić”. Był bardzo nieprzyjemny i wręcz agresywny. Myślę, że miało to sprawdzić podejście do nieprzyjemnych klientów.

  • kilkat

    pytanie: czy w ścianie nośnej można zrobić otwór ?? hmmmm

    • ufjfjf

      zaraz możemy się przekonać…

  • manaman

    najgłupsze pytanie na rozmowie rekrutacyjnej ??… „Z kim się Pani najlepiej współpracuje”, pytanie bez sensu, bez nawiązania, strzelone pomiędzy inne pytania, bez związku z niczym, nie wiedziałam, czy mam wymieniać z Imienia i nazwiska, czy po stanowiskach, generalnie zapytałam Pani rekrutującej o co kaman, bo nie kumam 🙂 no i oczywiście standardowe pytanie (opisane już w artykule) – gdzie się Pani widzi za 5 lat – no masakra, przy ostatniej rekrutacji, pewnemu dyrektorowi (który tak de facto nie był zbyt miły na spotkaniu) miałam ochotę powiedzić, na Twoim miejscu. W zasadzie to może i miałabym szanse, gdybym wytrzymała w tej pracy troszkę dłużej, bo dyr. wyleciał 🙂 właśnie za arogancję 🙂

  • adam

    najgłupsze pytanie napisz na cv ile chcesz zarabiac jako kierowca a my sie do ciebie odezwiemy i musze dac jak najmniej bo widze jak moje cv jest polozone na 100innych cv na biurku

  • Jan

    Witam,

    odbyłem dzisiaj rozmowę kwalifikacyjną w pewnej warszawskiej firmie,
    zirytowały mnie dwa pytania osoby prowadzącej rekrutację:
    pierwsze z nich: Proszę opowiedzieć mi o drodze do naszej firmy, (dodam, że nie chodziło tutaj o ścieżkę kariery) nie mam pojęcia co to pytanie miało ukazać osobie rekrutującej…
    Drugie pytanie: czy ma pan dużo znajomych?

    Proszę pracowników rekrutacji o pomoc w rozszyfrowaniu tych pytań, tzn. co odpowiedzi na te pytania miały zobrazować.

    Pozdrawiam

    • xxx

      nie wiem na jakie stanowisko była to rekrutacja, ale patrząc na te pytania mogę się domyślać, że chodziło o:
      pyt 1. – sprawdzić czy osoba rekrutowana zwraca uwagę na szczegóły (jak szczegółowo opisze drogę, na co zwraca uwagę, czy zacznie od wstania rano ,ubrania się, umycia zębów etc, czy wyszedłem z domu wsiadłem w autobus i jestem) lub czy potrafi się komunikować w jasny i zrozumiały sposób,
      pyt 2. – czy kandydat jest osobą ekstrawertywną, czy lubi przebywać w grupie czy jest osobą ogólnie lubianą i „społeczną”
      Ale to wszystko to tylko przypuszczenia – gdybym ja rekrutowała i miała zadać takie pytania to pewnie to by się pod nimi kryło.

  • Katrina

    Piszcie …to ważne

  • gość12

    Boże ten artykół to jakaś żenada, chyba nikt z Państwa kto pisał te bzdury nie rekrutował ludzi i nie ma pojęcia co to jest wywiad kompetencyjny!!!

    |Dlaczego rekruterzy o to pytają: Nie mamy pojęcia.

    skoro nie mają Państwo pojęcia, dlaczego się o to pyta, to chyba świadczy tylko i wyłącznie o Państwa braku wiedzy.
    Poza tym nigdy na jawnym portalu nie poradziłabym ludziom,żeby klamali w tej sprawie, bo nie wiem czy Państwo wiedzą,że jest coś takiego jak telefoniczne  sprawdanie REFERENCJI !

    Radzę się douczyć, albo zdobyć jakieś solidne doświadczenie w pożądnym dziale HR, a dopiero potem pisać jakies porady!

    • lol

      a ja radze sie nauczyc pisac po polsku na początek.

    • agnieszka

      a ja radze kupic słownik:)

    • Gość

      Telefoniczne sprawdzanie REFERENCJI – z powodu ochrony danych osobowych raczej nie do zrealizowania 🙂 pozdr !

      • Tomasz Isalski

        i tu się mylisz :), nie raz sprawdzałem referencje i nie było z tym problemu 🙂

  • Overlord

    Ja nie dostałem ani jednego z takich pytań, jeśli firma zadaje szablonowe pytania to znaczy, że jest gówniana i takich paradoksów jak idiotyczne pytania na rozmowie będzie więcej. 
    – na rozmowie miałem przedstawić swoje osiągnięcia
    – przedstawić przykłady, że potrafię być odpowiedzialny (z życia), im prostsza odpowiedź tym bardziej ceniona np. Jak widzę ludzi w moim wieku (25 lat), to przypominają mi oni mnie jak miałem lat 16, brak odpowiedzialności, brak podstawowej wiedzy prawnej, ekonomicznej. Ludzie nawet nie wiedzą co to jest opłata ryczałtowa! Ja miałem w życiu bardzo pod górkę, ale zaowocowało to tym, że teraz jestem dojrzalszy i bardziej odpowiedzialny niż 95% moich rówieśników. 

    Inne pytania tego typu jak radzić sobie ze stresem to też polecam odpowiadać szczerze bo historia, która opowiadacie musi być prawdziwa żeby ktoś w nią uwierzył. 

    Pytania, które bardzo mi się podobały na rozmowie dotyczyły dziedziny moich studiów i pracy, którą mam wykonywać. Pan, który prowadził rekrutację bardzo dobrze się przygotował i zadał pytania dotyczące stanowiska na które aplikuje, ale w taki sposób, że wiedza ze studiów i umiejętność przeniesienia tej wiedzy wystarczyły aby odpowiedzieć na nie bez problemów. Np. Opisał proces chemiczny (bardzo krótko), i potem zapytał dlaczego uzywamy takich a nie innych substancji chemicznych w tym procesie. Jak się jest dobrych chemikiem, to po samym wzorze się wywnioskuje dużą ilość właściwości chemicznych, potem trzeba wybrać te właściwości, które są istotne dla procesu i mamy odpowiedź. 

    I to jest sprawdzenie kandydata, a nie pytania ile piłeczek do ping ponga mieści się w autobusie.

    • M.

      Odpowiedź na pytanie o odpowiedzialność skreśliłaby Cię gdybym ja prowadziła rozmowę – informacja o tym czego inni nie wiedzą, lub jacy są inni nie jest odpowiedzią. To że miałeś w życiu pod górkę też nie.
      Nie wiem dlaczego ale ludzie ciągle odpowiadają na pytania skupiając się nie na sobie – a na innych.
      Powinieneś opowiedzieć po prostu o sytuacji z życia kiedy faktycznie wykazałeś się odpowiedzialnością zamiast mówić dlaczego Twoim zdaniem inni się nią nie wykazują.

      Szablonowe pytania nie oznaczają że firma jest „gówniana” 😉
      Piłeczki do ping ponga? Akurat ścisły umysł nie powinien mieć większego problemu z oszacowaniem.
      Często „dziwne” pytania pokazują więcej niż suche o wykształcenie – rekruter zazwyczaj wie co kandydat umie po skonczeniu danych studiów. Za to może dowiedzieć się w jaki sposób myśli, jak rozwiązuje problemy i wiele wiele innych.

      Pozdrawiam, życzę więcej krytycyzmu co do własnych przekonań 😉

  • Jash

    Czy jest Pan hedonistą?

    • j nl

      Po Pana wyglądzie wnioskuję, że chciałby znaleźć Pan pokrewną duszę… oczywiście, że tak..!

  • Asdf

    Dowód na to ze czytanie tego „artykułu” to strata czasu:  „Dlaczego rekruterzy o to pytają: Nie mamy pojęcia.”  Wiec poco zawracacie gitarę?  Może ktoś kto wie o czym mówi powinien się wypowiedzieć…  Powyższe porady są na poziomie kogoś prosto po studiach. Powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej z takim podejściem.

  • Lolicorn

    Rekrutacja w KFC:

     Jaka jest pani ulubiona kanapka i z czego się składa?

    • Milka

      Też miałam takie samo pytanie 🙂

    • rafalalatęgapała

      z tego i z tamtego i w ogóle

  • Qwertyuiop

     Ile chciałby Pan zarabiać na tym stanowisku?
    – Tyle, ile trzeba, bym mógł żyć bez wsparcia rodziców i mógł myśleć o założeniu własnej rodziny.  
    Gdzie widzi Pan siebie za 5 lat?
    – Panie, ja nie wiem nawet, gdzie będę za rok… Mogę co prawda planować jakieś kursy, czy awanse, ale to nie do końca ode mnie zależy (zwłaszcza awanse), więc…

    Proszę podać przykład trudnej sytuacji w której zachował się Pan jak prawdziwy lider.
    – Nie było takiej sytuacji. Zawsze wolałem pracę samodzielną od grupowej i niezbyt lubię mówić ludziom, co mają robić.  Zakładam, że każdy ma swój rozum.
    Jaka jest Pana największa wada?
    – niekomunikatywność i tendencje do izolowania się (hikikomori). 

    Dlaczego stara się Pan o tę pracę?
    – Bo potrzebuję pieniędzy. 

    Dlaczego zdecydował się Pan zrezygnować z obecnej pracy?
    – Jakiej pracy?

    Zbliża się deadline dla danego projektu a Pan nie jest jeszcze gotowy ze swoją pracą. Woli Pan oddać projekt (bo deadline) czy woli Pan nie oddawać czegoś, z czego nie jest do końca zadowolony?
    – Wychodzę z założenia, że lepiej poczekać trochę dłużej, niż otrzymać nie trzymający się kupy szajs, ale to szczegół. 

  • Błagam, nie siejmy mody na podawanie płacy brutto. To naprawdę jak podawanie wiadomo czego z długością kręgosłupa. Do domu Kowalski przynosi brutto czy netto?

    • darek

      Kowalski do domu przynosi brutto, a nawet więcej! Tylko tak prawo jest zorganizowane, aby ułatwić „zwykłym” ludziom życie – żeby samemu nie musieli później odkładać na własną emeryturę, odprowadzać podatków itd. Robi to za nich ich pracodawca. Pracodawcę nie obchodzi ile Kowalskiemu zostanie na rękę, tylko ile będzie musiał sam zapłacić za jego pracę. A to że cała ta kwota jest rozbita na cztery części (zus, podatek, na reke – te trzy to kwota brutto + zus w części „sponorowanej” przez pracodawcę) i każda idzie na inne kontko, to już nie jest istotne – to sa pieniadze Kowalskiego, ktore tylko automatycznie sa pobierane przez aparat panstwowy. Analogia do tego co napisaleś: rownie dobrze można sobie ustawić zlecenie stałe na koncie na spłate kredytu za mieszkanie, a później żadać od pracodawcy żeby mi płacił tyle, żeby po całych tych opłatach zostąło mi 1000zł na życie. To jest własnie jakaś moda – moda na „ogłupianie” ludzi! Rozumiem, że z matematyką coraz gorzej w naszym społeczeństwie, ale nie powinno się równać wszystkiego do tego poziomu, a raczej starać podciągnąć tą matematykę do góry. Na prawdę nie ma dużego problemu z przeliczeniem jednej kwoty na drugą. Drugie ogłupianie to wmawianie ludziom, że netto to wszystko co dostają. Mają patrzeć tylko na to co dostają na konto, a zupełnie nie przejmować się cała reszta. Tylko jak zachorują, albo będą przechodzili na emeryturę, to wtedy będziemy im wmawiali jakie Państwo jest niesprawiedliwe i uczyć jak strajkować i palić gumy pod sejmem. Najlepiej niech każdy przejdzie na działalność – wtedy faktycznie wszystko dostaje się na rękę i przynosi do domu. Każdy, jeden, pojedyńczy grosz. Tylko jak przyjdzie do rozliczania się z tego… to większość nagle zatęskni za umową o prace, złym pracodawcą i stwierdzi, że już może raz na zmianę pracodawcy sobie przeliczyć brutto na netto 🙂

  • Ewa

    Do czego moze sluzyc cegla?

    • kj n h

      Do wybicia szyby w Pana samochodzie, jeśli nie da mi Pan tej pracy…

  • Wojcieszekkk

    Koleżanka chciała pracować w CoffeeHeaven i usłyszała m. in.:

    – Podaj kilka zastosowań młotka,
    – jak opisałabyś kolor niebieski osobie niewidomej. 
    ;]

    • Ami

      Ja miałam zastosowania mydelniczki i opisac kolor niebieski osobie niewidomej, ale w call center

  • Czesio33

     „Dlaczego zdecydował się Pan zrezygnować z obecnej pracy?
    Dlaczego rekruterzy o to pytają: Nie mamy pojęcia.”

    Skoro autorzy nie mają pojęcia po co to pytanie, nie należy tego tekstu traktować zbyt poważnie..

    Ano pytają po to, żeby zobaczyć jak pracownik wyraża się o poprzednim pracodawcy.. Bardzo często ludzie plują na poprzednią pracę i to daje sporo do myślenia…

  • GOść

     Odnośnie pytania dlaczego zrezygnowało się z pracy-
    rekruterzy chcą się dowiedzieć czy jesteś osobą , która lubi narzekać na sytuację
     w firmie i chcą odrzucić kandydatów , którzy w przyszłości mogli by pomawiać ich firme na rozmowach kwalifikacyjnych

  • Derdefon

    Goromadska słuchaj ! Dlaczego zdecydował się Pan zrezygnować z obecnej pracy?
    Można od razu powiedzieć że „LOJALNY” mój kochany szef nie wypłacał 
    mi wynagrodzenia za nadgodziny i poza tym był bardzo „lojalny” i mnie wolnił bo 
    przyszła jakaś lafirynda i wyciulałą mnie zmiejsca obciągając szefowi na rozmowie.

    …to chyba najlepsze rozwiązanie. POZDRAWIAM IMPERTYNENCKICH HIPOKRYTÓW

  •  ciekawie opisane, niby to s proste pytania ale jednak podczas rozmowy kwalifikacyjnej dochodzi stres a niektóre tutaj podane odpowiedzi naprawdę są trafne i uniwersalne

  • Kiedyś jak szukałem pierwszej pracy byłem na rozmowie na stanowisko dostawca w hurtowni papierniczej. Na rozmowie właściciel zapytał mnie co robią moi rodzice i dlaczego mnie nie utrzymują, że chce iść do pracy, hehe niezły buc był z tego człowieka.

  • Ustroniak

    Pytanie, które padło na rozmowie kwalifikacyjnej do sklepu odzieżowego:
    Co to jest grzejnik?

    • jjrjrjr

      słyszałem, że ma pan taką ksywkę wsród pracowników.. a szczególnie jego żeńskiej części…

  • Goromadska

    |Rozwiązanie II: bezpieczniejsze.

    Możesz szczerze opowiedzieć o swojej pracy – o tym, że przez kryzys i
    złe decyzje zarządu firma wpadła w tarapaty i zaczęła obcinać pensje i
    szykować zwolnienia, dlatego szukasz bardziej stabilnej pracy.

    |Dlaczego rekruterzy o to pytają: Nie mamy pojęcia.

    Jakby im ktoś tak odpowiedział to bym go nie zatrudnił. Jeżeli robi poptrzedniej firmie negatywną reklamę, krytykuje na zewnątrz decyzje zarządu to nie jest lojany. Do tego nie ma pojęcia o tym jak działa PR.
    Można mówić o stabilizacji zarobków, ale nie w kontekście błędnych decyzji przełożonych tylko sytuacji na rynku.

    I właśnie dlatego się pyta o to kandydatów. Dziwne i śmieszne że Państwo nie mają pojęcia…
     

    • Aaa

       Na dodatek przedstawianie niejawnych informacji o firmie, która jest na giełdzie, jest po prostu niezgodne z prawem.

    • Tarata

      wydaje mi się, że tutaj chodziło raczej o informacje jawne – na przykład to, że real będzie zwalniał bo został przejęty przez Auchan. Ale rzeczywiście nie powinno się obwiniać zarządu. 

    • AA

       Lojalność? To są rekruterzy debile. Żaden pracownik nie będzie lojalny, jeśli dostanie 2x większą kasę u konkurencji. Pracuje się dla kasy, a nie dla jakiejś wydumanej lojalności. Każdy po 30-stce to zrozumie..

      • Katiiii

        Hm….szkoda że tak długo tu szłam….ale doszłam..widełki to jest myśl.
        Za najniższą krajową?…..ale bzdury nagadałam…. 

      • manaman

        zgadzam się w 100% 🙂

  • fisiowaty

    praca jako kierowniku empiku
    klasyk: ile zastosowań wg pana ma spinacz do papieru?

    • Loke

      „A ile wlezie.”

    • Józek bez nóżek

      tyle ile jest w środku spinaczy 😉

    • kmupynby

      och spinacze to temat rzeka…na prawdę ma Pan tyle wolnego czasu 🙂

  • Lucj

    Jaki ma pani rozmiar stanika?

    • Tata

      za takie pytanie możesz podać firmę do sądu…

      • Kuba

        To zalezy. Jezeli firma rekrutowala na np. modelke katalogowa, to takie pytanie jest w pelni uzasadnione.