Menu2

Chłosta w Singapurze, jak żyje się w mieście zakazów?

Na jakie zakazy możemy się natknąć żyjąc w mieście gdzie obowiązują drakońskiego kary, również cielesne w postaci chłosty? Singapur oczami zakazów.

Wrzesień 2016 roku. Maurizio Arrivabene, dyrektor teamu Ferrari w nerwach po wyścigu wyrzuca niedopałek papierosa. Bardzo szybko zostaje aresztowany i spędza kilka godzin w areszcie. Skutek? W przeliczeniu ponad 2000 złotych grzywny i kupa wstydu. Witajcie w Singapurze.

Miasto zakazów.

Singapur słynie z surowego prawa, do dzisiaj zakazane jest tam żucie gumy a za śmiecenie, można dostać ogromny mandat.

Tak podróż do Singapuru relacjonuje jeden z blogerów, nieistniejącego już Kosmobloga:

Pierwsze dowcipy o gumie do żucia pojawiły się już w samolocie, którym lecieliśmy do Singapuru z Phuket w Tajlandii.

 

„Pamiętajcie, żeby wypluć jeszcze tutaj, albo przed kontrolą paszportową”

 

– naśmiewała się grupa turystów anglojęzycznych.

Nie chcąc się na początku za bardzo narażać, ale mając w sobie polską dozę ironii oraz chęci testowania systemu – narażamy się straży granicznej, która częstuje nas cukierkami, ale my odpowiadamy, że wolimy gumę. Zimne spojrzenie kontrolera kończy szybko temat.

singapur emigracja

Na gumie się niestety nie skończyło, ilość nakazów i zakazów, obowiązujących w Singapurze jest wręcz powalająca i na początku trudno się w tym odnaleźć. A przygoda z nimi rozpoczęła się od hotelowego recepcjonisty…

„Nie wolno jeść w pokojach, ani palić, ani hałasować po 22. Na zewnątrz też nie można, ale palić możecie w tamtym kącie. Uważajcie z piciem na ulicach.”

 

 

Czego nie robić w Singapurze?

Masy rzeczy. Chyba łatwiej powiedzieć, co można robić.

singapur guma do żucia

W tym miejscu trochę przesadzam, ale nie na darmo chwyciłem za aparat by zrobić zdjęcie tym wszystkim plakietkom, informujących o zakazach oraz grożących karach za złamanie przepisów. Właśnie to nagromadzenie informacji o „ryzyku” zrobiło na mnie piorunujące wrażenie i sprowokowało ten wpis.

 

Zakaz przejścia przez ulicę dla pieszych.

singapur przechodzenie ulica

Na początek – standard w wielu krajach – czyli zakaz przejścia przez ulicę w miejscu niedozwolonym; mocno pilnowany zakaz dlatego nieraz nadrabiamy kilkaset metrów, byle przejść poprawnie.

 

Singapur zakazy.

Pod nim od razu widać poprawną instrukcję przechodzenia oraz korzystania ze świateł oraz jak poprawnie dokonać przeprawy przez drogę

Liczne anglojęzyczne fora internetowe odradzają rowerowe wycieczki do tego kraju – to nie jest kraj przyjazny rowerzystom.

singapur jazda na rowerze

 

Jak postępować dobrze?

Same zakazy to nie wszystko! Na ulicach co chwila można wpaść na plakaty informujące, o tym jak być lepszym, jak poprawnie przechodzić przez ulicę, jak być uprzejmym dla innych. Ciekawa lekcja.

Poza zakazami mamy cały stek nakazów, a wręcz manii promocyjnej bezpieczeństwa. Przechodziliśmy obok kilku placów budowy i ze zdumieniem podziwiałem, te hasła (pachną lekką komuną), nawołujące do uwagi podczas pracy.

Bezpieczeństwo to nasz cel numer jeden!

Na każdej budowie znajduje się tablica informacyjna, z której dowiemy się ile było wypadków oraz ile roboczogodzin przez to stracone

 

Kara chłosty w Singapurze.

Do więzień sądowych i więziennych stosuje się kij z trzciny cukrowej o średnicy nie większej niż 1,27 cm i około 1,2 m długości.

Narzędzie chłosty ma grubość dwa razy większą niż laski używane w kontekście szkolnym i wojskowym.

Trzcina jest zanurzana w wodzie przez noc w celu uelastycznienia i zapobiega jej rozszczepianiu i osadzaniu w ranach.

Według opowieści ukaranych trzcina jest nasączana w soli. Policja zaprzecza, twierdząc, że kij jest dezynfekowany przed użyciem, aby zapobiec infekcji. Do młodocianych przestępców stosuje się jaśniejszą laskę.

 

Słynne Chłosty w Singapurze:

 

Niemcy.

Dwaj Niemcy, Andreas Von Knorre i Elton Hinz, zostali skazani na karę chłosty 5 marca 2015 r.,

Kara polegała na trzech pociągnięciach, dodatkowo Niemcy spędzili 9 miesięcy w więzieniu.

Przyczyna? Włamanie do składu pociągu w listopadzie 2014 r.,  zrujnowanie kabiny pociągowej przez graffiti.

 

 

Malezyjczyk.

Yong Vui Kong, w 2007 roku został złapany na handlu heroiną.

Został uwolniony od kary śmierci i ponownie skazany na karę dożywotniego uwięzienia oraz 15 uderzeń kijem.

Po dokonaniu zmian w przepisach o handlu narkotykami w Singapurze,  Yong, działając przez swojego prawnika M Ravi, złożył apelację do Sądu Apelacyjnego w sprawie wyroku skazującego. Ravi twierdził, że kara cielesna naruszyła Konstytucję i że była rasistowska i dyskryminująca.

W 2015 r. Trzy sędziowie, w tym główny sędzia Sundaresh Menon, odrzucili odwołanie Yonga.

 

 

Saudyjczyk.

Bander Yahya A. Alzahrani, dyplomata z Arabii Saudyjskiej, skazany za molestowanie internecie w hotelu w 2016 r. W dniu 3 lutego 2017 r. został skazany na 26 miesięcy, jeden tydzień w więzieniu i cztery uderzenia.

Złożył apel przeciwko jego wyrokowi i przebywa na wolności, wpłacając jednocześnie kaucję w wysokości 20 000 USD

 

Efekt?

Singapur jest jednym z najbezpieczniejszych miast (państw) na świecie. Ulice, poza specjalną sekcją imprezową, są nocami niemalże puste ale . Policja musi prowadzić kampanię uświadamiającą, że (bardo) mała przestępczość nie oznacza jej braku.

singapur przestepczosc

Kampania policji w Singapurze – Low crime does not mean no crime

 

 

 

,